|
Kilka wspomnień z kontroli urzędowych w firmach. A jak Ty wspominasz kontrole we własnej firmie? -Romea: Mam mały sklep w wielkim mieście, ostatnio wpadła mi kontrola PIH-u, przelecieli towar, zaznaczyli że wszystko ok i tyle ich widziałam. Zaciekawiłam się i obeszłam wielkie chińskie sklepy w mieście. Na ich towarach - zero polskich opisów, zero znaczków o które panowie z kontroli pytali u mnie, zero wymaganych oznakowań. Pytam się: gdzie ta kontrola u nich? Dlaczego na polskiego sprzedawcę naloty sa dwa razy w roku co najmniej a chińskiej tandety nieoznakowanej nie sprawdza nikt? Kiedy wreszcie to państwo zrozumie, że sprawiedliwość musi być dla wszystkich??
-Wiktor Z. : Kontrole muszą być, to oczywiste, ale.. gdzie kontrole na allegro? Nie ma żadnych! A dlaczego? Bo panie ze skarbówki to ich główna klientela! Więc co je obchodzi czy handlują legalnie czy nie? To dopiero jest nieuczciwość! -Detalista: A ja czekam, aż kontrolerzy wezmą się za internet, bo to już przesada. Sprzedaż po kosztach dla uzyskania dobrej opinii, handel z domu, bez zakładania firm, jakiś towar z którego nikt się nie rozlicza, no i nie płaci za to podatku od dochodu czy choćby vat-u. Kontroli w sieci nie ma i to jest nie do zniesienia. Psyche siada. Jeremaya: Phi ! ja dostałem mandat za brak instrukcji mycia rąk w kiblu dla pracownika. Może i to miało by sens, ale pracownikiem jest mój kuzyn, więc czy specjalnie dla niego miałem wywieszać instrukcję mycia rąk? Gdyby to chociaż spożywka była, to może i bym zrozumiał, ale tak? Gdzie sens, gdzie logika? Maciek: a ja nie dostałem ani kar żadnych, ani mandatów! jak się pracuje uczciwie, płaci, i respektuje te prawa i regulaminy na które tak narzekacie to się zarabia i nie zgarnia kar. Wystarczy znać trochę swoje obowiązki! Nie możesz Jeremaya tylko żądać, ale i spełniać pewne oczekiwania. A , że w polskim prawie jest obowiązek posiadania instrukcji to trzeba było wywiesić. To wiele nie kosztuje, serio! Renata: Kara za brak instrukcji to klasyczny przykład idiotyzmów kontrolnych i pokontrolnych i uczciwe prowadzenie firmy nie ma tu nic do rzeczy, to jest kpina. Miami: Polski urzędnik potrafi dawać najgłupsze kary na świecie. Proponuję konkurs: na najdurniejszą karę jaką dostała firma po kontroli. Ktoś za?
|
- to tez się am przenieś, a nie biadolisz