Prowadze-firme.pl

Rozkręć biznes!
Artykuły biznesowe, promowanie wizerunku firmy, aktualności w kategoriach: Własna Firma, Biznes, Marketing, Reklama i inne. Czytaj, pisz - działaj!

Zaloguj się



Podobne:

Kontakt z nami

Designed by:
Dodaj artykuł - zarejestruj się, napisz do nas o udzielenie statusu Redaktora i publikuj własne artykuły biznesowe! Dla przedsiębiorców, biznesu, firmy i biura.

Akceptujemy wyłącznie artykuły unikalne, tematyczne, min. 1200 znaków, max 2 linki w treści po znaczniku "more", z uzupełnionym meta. Zapraszamy!

Systematyczna budowa wizerunku firmy + reklama + cierpliwość = sukces!

Jak skutecznie promować firmę na Facebooku?-sprawdź!

Kontrole w firmie- ZUS,PIP,NIK,ZAIKS i inne
Obowiązki kontrolującego firmę

Obowiązkiem urzędnika uprawnionego do przeprowadzenia kontroli jest dostarczenie nam odpowiedniego zawiadomienia o dokonywaniu kontroli, nie później jednak niż w okresie trzech dni od jej przeprowadzenia.

 

Dotyczy to zwłaszcza przypadków, w których kontroler przykładowo dokonuje zakupów w naszym sklepie i nie otrzymuje paragonu- wówczas kontrola wszyta jest niejako w trybie natychmiastowym. Zawiadomienie o kontroli musi obejmować oznaczenie organu kontrolującego, datę i miejsce wystawienia dokumentu oraz wskazywać na konkretną podstawę prawną przeprowadzonych działań.

 
Kto i kiedy może skontrolować firmę?

Każda kontrola w naszej firmie kojarzy się nieodzownie ze stresem, co jest spowodowane nie do końca jasnymi przepisami podatkowymi. Mamy jednak szereg praw, a urzędnik wiele obowiązków wobec nas, warto więc wdrożyć się w ten temat.

 

Nie zawsze kontroler musi wręczyć nam zawiadomienie o kontroli. Przykładowo w sytuacji, kiedy pracownik skarbówki nie otrzyma po zakupach w naszym sklepie paragonu, to może do kontroli przystąpić od razu.

 
Wspomnienia z kontroli urzędowych..

Kilka wspomnień z kontroli urzędowych w firmach. A jak Ty wspominasz kontrole we własnej firmie?

 

-Romea: Mam mały sklep w wielkim mieście, ostatnio wpadła mi kontrola PIH-u, przelecieli towar, zaznaczyli że wszystko ok i tyle ich widziałam. Zaciekawiłam się i obeszłam wielkie chińskie sklepy w mieście. Na ich towarach - zero polskich opisów, zero znaczków o które panowie z kontroli pytali u mnie, zero wymaganych oznakowań. Pytam się: gdzie ta kontrola u nich? Dlaczego na polskiego sprzedawcę naloty sa dwa razy w roku co najmniej a chińskiej tandety nieoznakowanej nie sprawdza nikt? Kiedy wreszcie to państwo zrozumie, że sprawiedliwość musi być dla wszystkich??